Wpisy z kategori owoce morza

Pstrąg łososiowy na parze z tymiankiem

Jakiś czas temu zakupiłam bardzo przydatne urządzenie jakim jest garnek do gotowania ryżu. W euforii gotowania postanowiłam wypróbować dodatkowe możliwości tego prostego kuchennego pomocnika. Działa on na zasadzie parowania, więc oprócz gotowania ryżu lub kaszy, można przyrządzić dania na parze, warzywa, mięso lub ryby i owoce morza.

Dzisiaj podam wam bardzo prosty przepis na rozpływającą się w ustach, pełną smaku i super zdrową rybkę.

Pstrąg łosiowy jest to odmiana o różowym kolorze mięsa i bardziej intensywnym smaku. Moim zdaniem jest smaczniejszy niż powszechnie znana jasna odmiana. Przygotowanie go na parze powoduje intensyfikowanie smaku oraz obniża kaloryczność dania.

DSC02765

Czytaj dalej

Kilka słów na temat krewetek

Bardzo lubię owoce morza, a najbardziej chyba krewetki. Od tych malutkich pasujących do sałatek aż po te największe, mięsiste i pełne smaku. Niestety nasz klimat i dostęp do zimnego morza nie sprzyja kulturze i tradycji jedzenia owoców morza. A szkoda bo są pyszne, zdrowe i bardzo często nieskażone chemią, myślę o antybiotykach, sterydach i hormonach dodawanych do paszy dla zwierząt.

Poza tym krewetki są bardzo zdrowe i niskokaloryczne, 100 g zawiera tylko 86 kcal, 0,8 g tłuszczu i aż 18,1 g białka – hej sportowcy :-) Zawierają witaminy z grupy B, jod, wapń, selen, fluor oraz w mniejszej ilości żelazo, magnez i cynk.

krewetka

Czytaj dalej

Spaghetti z krewetkami, pomidorkami koktajlowymi i cukinią

Festiwal włoskiej kuchni na moim blogu trwa! Dodatkowo nie mam ostatnio czasu na pracochłonne mieszanie w garnkach więc dzielę się z wami przepisem na super szybki i super smaczny makaron. Wszyscy też wiedzą, że Kuchnia Włoska jest jedną z moich ulubionych więc szykujcie się na więcej smacznych makaronów.

Dzisiejsza pasta jest bardzo delikatna i aromatyczna, wariacja na temat oryginalnego przepisu. Robi się ją piorunem – dosłownie! Sos zrobicie podczas gotowania się makaronu. Ja używam krewetek mrożonych, obranych, surowych wielkości 30-40. Pamiętajcie, że Włosi do tego rodzaju makaronów nie dodają sera, niech wam nie przyjdzie do głowy posypywanie go parmezanem :-)

DSC01856

Czytaj dalej